podróże,

Cieszyn – miasto na granicy

Od ostatnich miesięcy ciągle podróżuję w kierunku południowo-zachodnim. Na początku była czeska Praga, później Wrocław, a teraz (słowo to określa tutaj przełom kwietnia i maja) razem z Dorotą znaleźliśmy się gdzieś pomiędzy tymi lokacjami, na granicy polsko-czeskiej, w Cieszynie.

Co ciekawego działo się w ów mieście? Po raz osiemnasty zorganizowano tam bardzo interesujące wydarzenie – festiwal filmowy „Kino na granicy” („Kino na hranici”), prezentujący całkiem nowe, jak i te starsze, filmy z polskiego oraz czeskiego podwórka. Pojawiło się także kilka pozycji z innych krajów np. ukraińskie „Plemię” czy węgierski „Duży zeszyt” (obie produkcje bardzo polecam!). Oprócz tego: spotkania z reżyserami, aktorami, wystawy oraz koncerty (m.in. Mister D.). Sześć dni upłynęło nam bardzo szybko, a festiwalowe wrażenia były o tyle większe, że doświadczyliśmy ich z perspektywy wolontariatu. Dzięki temu bez żadnych przeszkód mogliśmy oglądać po kilka filmów dziennie!

Samo miasto, rozdzielone rzeką Olzą, ma bardzo ładną architekturę. Obie części nie są duże, więc po kilkugodzinnym spacerze zna się praktycznie całą ich topografię. My szczególnie dobrze poznaliśmy budynki: Teatr im. Adama Mickiewicza, Kino „Piast”, Wzgórze Zamkowe (strona polska) i Kino „Central” (strona czeska), w których odbywały się projekcje i koncerty festiwalowe. Wielu miejsc nie odwiedziliśmy, bo nie było po prostu na to czasu (przerwy między kolejnymi filmami trwały kilkanaście minut). W Cieszynie warto spróbować lokalnych kanapek oraz piwa. Okolica jest bardzo spokojna, ale wieczorami nie ma co robić – zamyka się wtedy wiele lokali oraz sklepów.

 

Polski Cieszyn:

Untitled

Untitled

Untitled

Untitled

Untitled

Untitled

Untitled

Untitled

Untitled

Untitled

 

Czeski Cieszyn:

Untitled

Untitled

Untitled

Untitled

Untitled

Untitled

Untitled

 

Festiwalowe spotkania:

Untitled
Spotkanie po filmie „Jeziorak” (2014), pani na zdjęciu to aktorka Jowita Budnik.

 

Untitled
Katarzyna Figura zapowiadająca film „Kingsajz” (1987).

 

Untitled
Od lewej: aktor Grzegorz Storz i reżyser Sebastian Buttny, film „Heavy Mental” (2013).

 

Untitled
Po filmie „Fotograf” (2015) o Janie Saudku, po prawej reżyserka Irena Pavlásková.

 

Untitled
Spotkanie z twórcami filmu „Małe stłuczki” (2014), Ireneuszem Grzybem i Aleksandrą Gowin.