podróże,

Ouro Preto. XVIII-wieczna żyła złota

Odkąd postawiłem swoją stopę w Belo Horizonte i zacząłem poznawać nowych ludzi, podczas niemalże każdej rozmowy padało pytanie, czy już byłem w Ouro Preto. Moja przecząca odpowiedź zawsze powodowała wielkie niedowierzanie w oczach Brazylijczyków, którzy szybko dodawali, że jak najszybciej muszę tam pojechać. Po kilku takich rozmowach w końcu zdecydowałem się na wycieczkę. Teraz sam się sobie dziwię, że zwlekałem tak długo, bo miasto znajduje się niecałe 100 km od BH.

Zapakowany w plecak i kanapki na drogę, po dwóch godzinach (i wspaniałych widokach po obu stronach autobusu) byłem na miejscu. Dlaczego Ouro Preto jest w ogóle tak ważne? Powstałe w 1698 roku początkowo znane było jako niewielka górska miejscowość pod nazwą Villa Rica (bogata wioska), w której zaczęła panować prawdziwa gorączka złota (Ouro Preto tłumaczy się jako „czarne złoto”). W krótkim czasie miasto liczyło już 80 tysięcy mieszkańców, więcej niż Nowy Jork. Oficjalnie w osiemnastym wieku do Portugalii wywieziono ponad 800 ton złota. Naturalnie, tak bogate miasto zostało stolicą stanu Minas Gerais, a status utraciło pod koniec dziewiętnastego roku, gdy powstało Belo Horizonte.

Ouro Preto zachwyca przepiękną barokową architekturą, która została sfinansowana właśnie dzięki zyskom z wydobycia złota. Pomiędzy wąskimi uliczkami, wijącymi się w górę i w dół (osoby o słabej kondycji fizycznej – pamiętajcie o tej uwadze) znajduje się kilkanaście kościołów, muzeów oraz przepiękne, kolorowe domy. Architektura przypomina trochę portugalskie miejscowości, ale nie ma się co dziwić – Ouro Preto było przecież założone przez portugalskich kolonizatorów i takiż styl tu dominuje.

Gdy dotarłem na dworzec, szybko ustaliłem sobie trasę, aby nie powtarzać odwiedzanych uliczek, a tym samym zwiedzić jak najwięcej obiektów. Dłuższą chwilę zajęło mi podziękowanie za ofertę przewodnika (gość był naprawdę uciążliwy i jedno „nie” niestety nie wystarczyło) zwiedzanie rozpocząłem od kościoła São Francisco de Paula, w którym (jak w większości budynków w tym mieście) nie można robić zdjęć.

Szybka droga w dół i po kilkunastu minutach byłem już w centrum. Warto odwiedzić Casa Dos Contos, które było domem poborcy podatków João Rodrigues de Macedo (by the way, urodzonego w Coimbrze), a dzisiaj można dowiedzieć się nieco więcej o historii brazylijskiej waluty, czyli reala.

Kolejny kościół, widoczny poniżej, to Igreja da Nossa Senhora do Carmo, do którego wstęp kosztuje 3 reale. Budynek wzniesiony w stylu rokoko przez ojca najbardziej znanego tu rzeźbiarza Antônio Francisco Lisboa (Aleijadinho). Dzieła Aleijadinho można obejrzeć w budynku obok, Museu do Oratório.

Widok z pierwszego piętra kościoła:

Zaraz po skończonej wizycie słychać było dzwony, które okazały się dobiegać z kaplicy São Francisco de Assis. Na terenie kościoła znajduje się także niewielki cmentarz, a w pobliżu targ, na którym można kupić rzeźby, pamiątki i artykuły do ogrodu, wszystko wykonane ze steatytu.

Najważniejszym miejscem w Ouro Preto jest niewątpliwie Praça Tiradentes, przy którym znajduje się dawny ratusz, a obecnie Museu da Inconfidência, największe muzeum w mieście, poświęcone powstaniu niepodległościowemu Inconfidência Mineira, które miało na celu odłączenie się od portugalskiej kolonii i utworzenie republiki Brazylii. Na czele powstania stanął Joaquim José da Silva Xavier (przydomek Tiradentes), który po nieudanej akcji został zgładzony na tymże właśnie placu. Tiradentes jest obecnie patronem brazylijskiej policji.

Ta nazwa zawsze wzbudza we mnie uśmiech na twarzy ;)

Kościół São Francisco de Paula jest widoczny niemal z każdego miejsca.

Nawet popularne sieciówki dostosowały się do lokalnej architektury – na plus!

Na jednym z budynków zauważyłem także hasło, które odnosi się do aktualnej sytuacji panującej w Brazylii, związanej z kontrowersyjną poprawką do konstytucji, która zamraża wydatki budżetowe (w tym – wydatki na edukację) na okres dwudziestu lat(!), aby zredukować zadłużenie kraju. W całym państwie trwają strajki, także studentów, przez co zawieszane są zajęcia na uczelniach wyższych.

Więcej na temat poprawki do konstytucji przegłosowanej 13 grudnia można posłuchać w audycji radiowej TUTAJ.

Temat szkolnictwa w Ouro Preto jest dosyć ciekawy, bo w mieście znajduje się także uniwersytet (powstały z połączenia się dwóch szkół, farmacji i górniczo-hutniczej), jeden z najważniejszych w stanie Minas Gerais i w całej Brazylii. Z uczelnią związana jest Festa do 12, czyli duża impreza odbywająca się 12 października, upamiętniająca założenie drugiej ze szkół (w roku 1876).

Dzięki temu, że miasto zachowało swój barokowy styl, a stare budownictwo nie zostało wyparte przez nowe, w 1980 roku Ouro Preto pojawiło się na liście światowego dziedzictwa UNESCO.