podróże,

Stacja kolejowa São Bento w Porto

Dworce, autobusowe czy kolejowe, mają to do siebie, że zwykle ograniczają się do wykonywania przez siebie tylko jednej funkcji – odprawiania pasażerów w dalszą drogę. O estetyce tych obiektów często nie ma mowy, a przecież to właśnie tutaj często czekamy nawet kilka godzin – nikt nie chce patrzeć na brzydką i smutną architekturę!

Na szczęście, dworzec kolejowy São Bento nie znajduje się w tym niechlubnym gronie, wręcz przeciwnie! Wybudowany w 1916 roku, jest jedną z wizytówek miasta i chociaż ma tylko cztery perony (w pobliżu znajduje się też stacja metra), sprawnie obsługuje wszystkich pasażerów.

Nazwa dworca wzięła się stąd, że wcześniej w tym samym miejscu znajdował się klasztor benedyktynów. Od początku dwudziestego wieku São Bento zachwyca przede wszystkim płytkami azulejos pokrywającymi jego wewnętrzne ściany. To dzieło malarza Jorge Colaço, który namalował ich ponad 20 tysięcy. Kafelki przedstawiają krajobrazy oraz sceny historyczne, m.in. przyjazd króla Jana I do Porto.